piątek, 19 kwietnia 2013

15/60


O kurdę! Ponad dwa tygodnie minęły! Strasznie szybko. Staram się racjonalnie odżywiać choć dziś pojawiły  się łódeczki z mac donalda i shake! ;D Ale nie będę się wyrzekała.. Wiadomo - zero batoników, czekolad, chipsów, kebabików, hamburgerów itd. Ale fryteczki i lody owszem zjem. Przed okresem czuje się i tak mimo wszystko napęczniała, tłusta, wydęta i przede wszystkim ciągle GŁODNA! Jem w miarę rozsądnie, czas nad sobą panować. ;)
Wstawiłabym tu zdjęcie przed i po tych dwóch tygodniach, ale póki co się wstrzymam!;)
MIJA miesiąc odkąd NIE palę papierosów! I bardzo dużo na tym zaoszczędziłam! Wystarczy tylko silna wola i samozaparcie!!!

sobota, 13 kwietnia 2013

8/60


Dzień dobry! Wstaję, odsłaniam roletę.. i Co widzę? Najpiękniejsze, długooczekiwane słońce. 
Więc już raniutko, godzinkę po śniadanku zabrałam się za ćwiczenia.. Killer!!! To naprawdę Killer! Wykończył mnie, ale teraz błogi odpoczynek, energia mnie rozpiera. Prysznic i jestem nowonarodzona!
Mam motywację jakiej dawno temu nie miałam i mam nadzieję że podołam. Póki co nie ogarniam za bardzo jeszcze tego blogspota, ale chyba posiedzę nad nim i dam radę. 

A oto moje potreningowe doładowanie:) Już go prawie nie ma. Ale było przepyszne! :) 

piątek, 12 kwietnia 2013

Nie ma, że boli!

7/60



Witam! 
Mój pierwszy post. Postanowiłam założyć bloga jako moja motywacja i małe zapiski do polepszenia mojego wyglądu ciała. Póki co widnieje na nim oponka. Na nogi nigdy zbytnio nie narzekałam.
Są nieco umięśnione od kilkuletnich zmagań z bieganiem, siatkówką (kilka lat temu).
Co prawda z siatkówką mam do czynienia na dziś, zdarza się że bardziej intensywniej przez krótki czas i wcale przez dłuższy czas. Haha :)

Co mnie zmotywowało?
Nikt inny jak najwspanialsza Ewa Chodakowska! 
Ćwicząc treningi Ewy najbardziej przypadło mi do gustu Turbo Spalanie.
Po takim treningu czuję, że żyję. Dziś minął 7 dzień robienia Turbo Spalania, a ja czuję się jakaś lżejsza?!
Do cholery czy to żarty? Ani trochę. Mój brzuszek zmalał! Pupa też zdaje się jakby mniejsza!
A mój facet powiedział, że nawet się zrobiła jędrniejsza! Przez tylko 7 dni!
Wiem, że to bardzo krótko na mocne efekty, jednak początki już są widoczne.
I już nie dyszę tak na 15 minucie jak pierwszego dnia chciałam wyłączyć Ewkę!
Krzyknąć, że jej nienawidzę, że jak można takie coś lubić!
Dziś budzę się z uśmiechem na twarzy z radością, że kolejny dzień wyzwania przede mną.
Zasypiam również z uśmiechem i satysfakcją, że dałam radę i jestem po prostu TWARDĄ BABKĄ! 


Co do diety to
jem owoce, warzywa, robię sobie koktajle z truskawek, banana i kiwi + jogurt naturalny i otręby. Przepyszne i zdrowe.
Sałatka z sałaty lodowej, ogórka, pomidorów, , sera fety i papryki ;)
I fileciki z kurczaka. Zdarzył się też tost z szynką i serem. I na śniadanie oczywiście płatki!

Mała motywacja! PIĘKNE CIAŁO! :)