piątek, 12 kwietnia 2013

Nie ma, że boli!

7/60



Witam! 
Mój pierwszy post. Postanowiłam założyć bloga jako moja motywacja i małe zapiski do polepszenia mojego wyglądu ciała. Póki co widnieje na nim oponka. Na nogi nigdy zbytnio nie narzekałam.
Są nieco umięśnione od kilkuletnich zmagań z bieganiem, siatkówką (kilka lat temu).
Co prawda z siatkówką mam do czynienia na dziś, zdarza się że bardziej intensywniej przez krótki czas i wcale przez dłuższy czas. Haha :)

Co mnie zmotywowało?
Nikt inny jak najwspanialsza Ewa Chodakowska! 
Ćwicząc treningi Ewy najbardziej przypadło mi do gustu Turbo Spalanie.
Po takim treningu czuję, że żyję. Dziś minął 7 dzień robienia Turbo Spalania, a ja czuję się jakaś lżejsza?!
Do cholery czy to żarty? Ani trochę. Mój brzuszek zmalał! Pupa też zdaje się jakby mniejsza!
A mój facet powiedział, że nawet się zrobiła jędrniejsza! Przez tylko 7 dni!
Wiem, że to bardzo krótko na mocne efekty, jednak początki już są widoczne.
I już nie dyszę tak na 15 minucie jak pierwszego dnia chciałam wyłączyć Ewkę!
Krzyknąć, że jej nienawidzę, że jak można takie coś lubić!
Dziś budzę się z uśmiechem na twarzy z radością, że kolejny dzień wyzwania przede mną.
Zasypiam również z uśmiechem i satysfakcją, że dałam radę i jestem po prostu TWARDĄ BABKĄ! 


Co do diety to
jem owoce, warzywa, robię sobie koktajle z truskawek, banana i kiwi + jogurt naturalny i otręby. Przepyszne i zdrowe.
Sałatka z sałaty lodowej, ogórka, pomidorów, , sera fety i papryki ;)
I fileciki z kurczaka. Zdarzył się też tost z szynką i serem. I na śniadanie oczywiście płatki!

Mała motywacja! PIĘKNE CIAŁO! :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz